Obserwatorzy

18.05.2013

moja nowa figura...

Dziś troszkę nietypowy post..ale gdy niedawno opublikowałam zdjęcia podsumowujące moje 2 lata blogowania (tutaj), dostałam sporo pytań o to jak udało mi się tyle schudnąć, bo zmiana jest widoczna niezaprzeczalnie!


Na początek chciałam zaznaczyć, że przez ten ostatni czas ani razu nie byłam na żadnej diecie, a do tego nie odmawiam sobie przyjemności takich jak lody czy coś słodkiego. Wiem, brzmi niewiarygodnie..ale jednak :) Niestety nie wynalazłam także żadnego złotego środka.. ehhh wtedy byłabym bogata :p 

.. ale do sedna... Kiedyś ważąc jakieś 12kg więcej z uporem maniaka stosowałam wszystkie diety, próbowałam ostawiać lody, pieczywo, słodycze etc. Byłam na diecie kopenhaskiej, kapuścianej, dukana i jeszcze kilku których nie pamiętam. Jednak dziś z całą pewnością stwierdzam DIETY TO ZŁO! Najlepszą dietą jest rozsadek i brak diety. Idzie lato, każda z nas chce pięknie wyglądać nie tylko na plaży i szaleńczo szuka metody na odchudzanie, jedyne co polecam to.. treningi.  Ja schudłam tylko dzięki temu, że zmieniłam nawyki żywieniowe, mniejsze porcje, jedzenie o rozsądnych porach + wysiłek fizyczny. Ostatnio moje dążenia do naprawdę idealnej sylwetki nabrały jeszcze większego tempa. Mój fanpage zarzucam zdjęciami super płaskich brzuchów albo pięknych nóg ze wzdychaniem, też tak chce. Na szczęście na wzdychaniu się nie skończyło i od prawie miesiąca intensywnie trenuję z Ewą Chodakowską wylewając siódme poty. Ilość   treningów zwiększyłam do maximum czyli 6 razy w tyg, jeden dzień na regenerację jest potrzebny. Do tego rower niemal codziennie i jeszcze myślę o bieganiu. Nie robię tego dla nikogo, ale tylko i wyłącznie dla siebie, bo chce się naprawdę dobrze czuć we własnym ciele. Choć od prawie dwóch lat mogę radośnie kupować rozmiar 36 i wchodzić po schodach bez strasznej zadyszki to postanowiłam teraz zawalczyć i utrzymanie takiego stanu..stanu zadowolenia :) I co najważniejsze, treningi sprawiają maxymalnie dużo przyjemności! 


Wiem, że są osoby, które w większym rozmiarze czują się piękne i sexowne i super!! Podstawa jest oczywiście akceptacja siebie. Ja gdy przypomnę sobie czasy, kiedy nosiłam rozmiar 40+ to na pewno nie czułam się wtedy ze sobą dobrze. Z tamtego okresu mam tylko zakamuflowane jedno zdjęcie.. wszystkie zawsze usuwałam i wyrzucałam, bo naprawdę nie wyglądałam dobrze. Fajnie, że zachowałam sobie to jedno..ale publicznie nigdy go nie pokażę :P

                                                                                                                                                                            
Post jest również inspirowany akcją Moja Nowa Figura a także bierze udział w konkursie



28 komentarzy:

  1. GRATULACJE ZA WYTRWAŁE I PIĘKNE BLOGOWANIE :))

    GRATKI ZRZUCENIA WAGI :)) JA ZRZUCIŁAM 8KG :))

    TAK SAMO STOSUJĄC RACJONALNE ZDROWE ŻYWIENIE BEZ DIETY :))

    PRZY OKAZJI MOJE CIAŁO STAŁO SIE DUZO BARDZIEJ JĘDRNE BO REGULARNIE ĆWICZĘ :))

    POZDRAWIAMY :)) KCIUKI TRZYMAMY !!! :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. wow! gratulacje <3
    Ja za to nie bardzo lubię takie typowe ćwiczenia fitness'owe, ale znalazłam coś dla siebie - Zumbę i teraz nie martwię się już o moją sylwetkę na lato, a przy okazji później lepiej tańczy się na imprezach :) Próbowałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. próbowałam!! ale nie mogłam się odnaleźć w układzie, non stop sie gubiłam i nie wiedziałam co mam robić.. :)

      Usuń
  3. masz świetną figurę !

    OdpowiedzUsuń
  4. super :) Też z nią ćwiczę ;) gratuluje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. super też tak uważam rozsądek to podstawa!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawy post, moim zdaniem wyglądasz świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  7. NO NO ZAZDROSZCZĘ I GRATULUJĘ:)

    OdpowiedzUsuń
  8. gratuluje wytrwałości : ) najważniejszy jest ruch i zdrowy tryb życia oraz rozsądek ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też gratuluje, świetnie wyglądasz...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgadzam się, diety to zło, jako że nie jestem typem fizycznym, to wolę po prostu odżywiać się zdrowo:)
    Wyglądasz świetnie!


    Pozdrawiam, dodaję do obserwowanych i mam nadzieję, że Ty też zechcesz mnie odwiedzić, na www.pyzoletka.blogspot.com
    Pyzoletka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zazdroszczę samozaparcia w ćwiczeniach. Ciągle mi go niestety brakuje :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Odwaliłaś kawał dobrej roboty! Ja też jestem za ćwiczeniami a nie głodówką - a przerabiałam obie opcje, i wiem jakie co niesie za sobą skutki -.-

    OdpowiedzUsuń
  13. Anonimowy16:06:00

    pamiętam cię jeszcze z czasów kiedy byłaś kluską, a teraz aż poznać nie mogę, że aż tak ładnie schudłaś

    OdpowiedzUsuń
  14. Anonimowy17:08:00

    Hi frienԁs, itѕ іmpreѕsіvе articlе abοut eԁucаtіonanԁ entirely explaіned, κeep
    it up all the time.

    Feel frеe to surf to mу wеb-sitе narzuty

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne zdjęcie ze stylizacjami, niczym z jakiegoś magazynu modowego :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hello, congratulations on your blog!
    If you can visit this blog:
    http://morgannascimento.blogspot.com.br/
    Thank you for your attention

    OdpowiedzUsuń
  17. ja kocham te herbaty figura detox i forever. sa przepyszne i super sie po nich czuje. Fajnie ze wzielas udzial w tym konkursie, widzialam ze wygrałas :) czekamy na jakiś post!

    OdpowiedzUsuń
  18. Wow ! Różnica jest ogromna, gratuluję :) Wyglądasz naprawdę fantastycznie.
    Ja stosowałam dietę dukana i udało się :) Ale z treningami masz rację, to absolutna podstawa. Też trenuję z Ewą :) Powodzenia !

    OdpowiedzUsuń
  19. świetnie wyglądasz, wielkie gratulacje dla Ciebie:)
    Ja też ćwicz z Ewką juz prawie 3 tyg i czuję się wspaniale:)
    Skąd masz te piękne NIKE gdzie kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
  20. Zgadzam się z tym, że diety to zło :) Na moim przykładzie mogę powiedzieć, że na samych ćwiczeniach się nie schudnie i rzeczywiście potrzebna jest zmiana nawyków żywieniowych. Nie obżerać się wieczorem, ograniczyć słodycze, piwo itd. Przez 4 miesiące chodziłam na siłownię i to kilka razy w tyg. Gdybym zmieniła nawyki do końca to na pewno schudłabym więcej niż te marne 4 kg, ale to i tak zawsze coś :D Jak wrócę za miesiąc z wakacyjnego wyjazdu to ponownie zabieram się za siebie. Sport to zdrowie! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. JoasiaZPodlasia00:05:00

    koooocham te nowe profukty figura, szczególnie herbatę forever. Jest pyszna i świetnie mi zastępuje kawkę poranną :) pięknie schudłas, zazdroszcze metamorfozy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. HannaPinczu14:29:00

    Piękna metamorfoza! natchnęłaś mnie na odchudzanko, też spróbuje tych specyfikow figura, szczególnie mnie ta herbatka forever zaintrygowała :^ ide biegać! :D

    OdpowiedzUsuń